Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Tag: bataty

Sałatka z pieczonych warzyw

Sałatka z pieczonych warzyw

Taka przewrotna sałatka: żadne tam cztery liście sałaty, malowniczo skropione octem balsamicznym. Konkret. Pospolite warzywa w zupełnie nowej odsłonie.

Ciasto czekoladowe z bitą śmietaną*

Ciasto czekoladowe z bitą śmietaną*

Ciasto z dodatkiem własnoręcznie zmielonych ziaren kakaowca. Ciasto, które śniło mi się po nocach. Ciasto, które jest niepodważalnym dowodem, na skalę mojej miłości do takich wypieków 🙂 A dokładniej obżarstwa-jak widać na zdjęciu, bita śmietana* spłynęła malowniczo z gorącego jeszcze ciacha! Ale, uczciwie przyznaję, po […]

Racuchy batatowe

Racuchy batatowe

Po pierwsze: w mojej wizji racuchy wyglądały zdecydowanie lepiej, po drugie: wszelkiego rodzaju placki są, tuż po chlebach, w czołówce moich porażek kulinarnych. A po trzecie: proszę docenić to, jak bardzo się starałam, aby ukryć brzydotę swego dzieła, a to też sztuka! 😉

  (więcej…)

Gorzkie muffiny z wiśnią

Gorzkie muffiny z wiśnią

Kategoria „Na słodko”, a tu takie coś! 😉 Muffiny wystąpiły już na blogu, w odsłonie sauté, tym razem z kwaśnymi wiśniami..A nie muszę chyba nikogo przekonywać, iż czekolada i wiśnie, to połączenie, które tygrysy lubią najbardziej!

Chipsy z batatów

Chipsy z batatów

Bataty są znakomite zarówno na słodko, jak i w słonej wersji. Prościej się nie dało, przekąska znana każdemu, tym razem w ..zdrowej odsłonie. Niby takie same, a zupełnie inne. Bataty, znowu punkt dla was! 😉

Pieczone bataty

Pieczone bataty

Wydaje mi się, że gdyby nie Doktor (Hashimoto), nigdy nie spróbowałabym słodkich ziemniaków. Dziś nie wyobrażam sobie bez nich życia 😉 I wbrew opinii-nie są kolejną, hipsterską fanaberią! Są ogólnie dostępne, a ja ich wszechstronne zastosowania dopiero odkrywam.

(więcej…)

Muffinki brownies z batatem

Muffinki brownies z batatem

Muffinki miały być pierwotnie ciastem, powstałym z potrzeby zaspokojenia apetytu na czekoladę. Eksperyment uznaję za udany, babeczki są obłędnie delikatne, wilgotne, mooocno czekoladowe. Powiedziałabym, że wytrawnie czekoladowe, tak jak lubię.