Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

konfitura z suszonych moreli

konfitura z suszonych moreli

Zainspirowana konfiturą, którą kupuję w jednej z sieciówek. Do mojej użyłam suszonych, a nie siarkowanych moreli, które nie są może tak ładne wizualnie, ale smakowo, o niebo lepsze! Nie trzeba dodawać cukru, ponieważ owoce są już bajecznie słodkie. Konfitury używam często do gofrów, a w towarzystwie słonego masła migdałowego, smakuje wybornie.

Lista zakupów:

*750g moreli suszonych naturalnie (często są w promocji w Rossmanie)

*250g suszonych żurawin

*2 średnie kwaśne jabłka

*sok z połowy cytryny

Do dzieła!

*morele wypłukałam, zalałam wrzątkiem w garnku na noc

*żurawinę zalałam wrzątkiem w misce

*rano morele pocięłam na paski

*jabłka obrałam, pokroiłam na kawałki

*do garnka wrzuciłam morele, jabłka, żurawinę, dodałam sok z cytryny. Gotowałam na wolnym ogniu w wodzie z moczenia moreli, co jakiś czas uzupełniając świeżą wodą, często mieszając

*gotowałam ok.godzinę, morele będą już prawie rozgotowane, niektóre w kawałkach. O taki efekt mi chodziło.

*gorącą konfiturę umieściłam w wyparzonych słoiczkach, po zakręceniu odwróciłam zakrętką do dołu, do ostygnięcia. Gotowe!

**wyszło mi dokładnie 6 słoiczków widocznych na zdjęciu.



2 thoughts on “konfitura z suszonych moreli”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.