Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Tarta bez pieczenia z kremem jaglanym

Tarta bez pieczenia z kremem jaglanym

To wizytówka lata. Można, co prawda zrobić z innymi owocami, ale wiadomo-owoce lata są wyjątkowe. Tarta bez pieczenia, do tego delikatny krem+owoce. Mnie namawiać nie trzeba.

Lista zakupów:

Na krem:

*3/4szkl. kaszy jaglanej

*mleczko kokosowe-stała część z puszki

*1 garść daktyli

*2 łyżki chia

*1 łyżka olej kokosowego

*2-3 łyżki słodzidła, ksylitolu, syropu z agawy, lub cukru trzcinowego

*1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Na spód:

*2 garście daktyli

*1/2 szkl.wiórek kokosowych

*1 garść migdałów

*0,5 szkl.poppingu amarantusowego

*2 łyżki oleju koko

*na wierzch owoce, u mnie borówki, maliny, czereśnie

Do dzieła!

*kaszę opłukałam pod bieżącą, gorącą wodą, ugotowałam w dwóch szklankach wody, ostudziłam

*w tym czasie przygotowałam spód-wrzuciłam do blendera składniki: daktyle (namoczone), wiórki, migdały, popping, olej koko, zmiksowałam

*powstałą masą wyłożyłam dno blaszki do tarty (najlepsza z wyciąganym dnem, nie posiadam, zatem-dwa szerokie kawałki papieru do pieczenia „na krzyż” i już), wstawiłam do lodówki

*ostudzoną kaszę zmiksowałam w blenderze z mleczkiem kokosowym, dodałam namoczone daktyle, chia, olej kokosowy, cukier, ekstrakt

*powstały krem wylałam na spód wstawiłam do lodówki

*gdy masa już stężała (w moim przypadku trwało to 6,5 minuty) pokryłam ją owocami

*pychotka!

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.