Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Smalec z białej fasoli

Smalec z białej fasoli

Tak, wiem, fasola i inne strączki przy Hashimoto trzeba ograniczać, zatem-jak już jeść, to coś dobrego. Ta pasta to coś genialnego-dziecinnie prosta, minimum składników, bez problemu się przechowuje, a w połączeniu z kiszonym ogórkiem…mniam!

Lista zakupów:

*200 g suchej fasoli Jaś

*1 duża cebula

*0,5 jabłka

*ok.2 łyżki oleju do usmażenia cebuli

*sól, pieprz, majeranek

*woda

Do dzieła:

*fasolę opłukałam pod bieżącą wodą, namoczyłam w wodzie (sporo ponad krawędź), odstawiłam na noc

*rano ugotowałam fasolę na miękko, w świeżej wodzie

*podsmażyłam na patelni cebulę w kostkę, oraz obrane, pokrojone w kostkę jabłko

*odsączoną, przestudzoną fasolę zblendowałam, dodając porcjami wodę, sprawdzając konsystencję powstałej masy.

Powinna być dość luźna, dokładnie jak smalec zwierzęcy

*kiedy fasola miała już idealną konsystencję, dodałam podsmażoną cebulkę, jabłko, i olej z patelni

*doprawiłam-głównie solą i majerankiem, odrobiną pieprzu

*aby połączyć składniki, krótko mieszałam je blenderem, nie za długo-cebula musi zachować swój kształt

*i gotowe! Pyszne z ciemnym pieczywem, z dodatkiem ogórka



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.