Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Gofry z kaszy gryczanej białej

Gofry z kaszy gryczanej białej

Mam ogromny sentyment do gofrów, a moje liczne próby upieczenia ich bez glutenu, i bez jajek, każdorazowo kończyły się fiaskiem. Doszłam do wniosku, że winę za to ponosi zbyt mała moc urządzenia, i tym samym stałam się dumną posiadaczką sprzętu-Porsche wśród gofrownic 😉 I zapewne blog ten zmieni się w kopalnię przepisów na gofry..Na początek-z kaszy gryczanej, niepalonej, surowej. Zapraszam!

Lista zakupów:

*1 szkl.kasza gryczana biała (lub krakowska)

*1 dojrzały banan

*0,5 szkl.dowolnego mleka roślinnego, u mnie kokos

*szczypta soli

*1 łyżka cukru trzcinowego

*1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

*odrobina oleju do smarowania, u mnie koko

Do dzieła!

*kaszę opłukałam pod bieżącą wodą, namoczyłam na całą noc

*następnego dnia zblendowałam kaszę, z odrobiną wody, dodałam banana, mleko, sól, cukier, ekstrakt,

wszystko zmiksowałam na gładką masę

*gofrownicę porządnie nagrzałam, pokrętło na max (producent podaje, że osiąga wtedy temp.220 stopni)

*lekko posmarowałam olejem, porcję ciasta dokładnie rozprowadziłam silikonową łopatką

*piekłam 5-7 min, najlepsze są bardziej przypieczone (to też zasługa dodatku cukru), wtedy są chrupiące, w środku miękkie

*najlepsze na gorąco-ale to każdy wie! Później tracą swoją chrupkość :/

**ja zjadłam z gęstym mleczkiem kokosowym, posypałam przepysznymi owocami liofilizowanymi, i odrobiną cukru pudru trzcinowego

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *