Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Prosta pasta z marchewki

Prosta pasta z marchewki

Prze-pysz-na!!Taka prosta, bez udziwnień (póki co), od razu ją pokochałam. Może i przypomina z wyglądu bigos, ale w obronie powiem-hummus wygląda gorzej, a wszyscy go uwielbiają. Czas na marchewkę!

*3 marchewki, spore, i UWAGA, nie jakieś myte, wodniste, jednakowe, jak żołnierze na defiladzie u Putina!Lecz takie z warzywniaka, utytłane w ziemi, sękate, krzywe, cudownie słodkie!

*2 łyżki pestek słonecznika, łuskanych

*1 ząbek czosnku

*2 łyżki oleju słonecznikowego, lub innego ulubionego

*natka pietruszki

*sól, pieprz, rozmaryn, papryka wędzona-koniecznie, to ona nadaje paście wyrazistości

Do dzieła!

*marchewki obrałam, pokroiłam na mniejsze kawałki (proponuję zwiększyć ilość marchewek, na większą ilość osób), ułożyłam w blaszce wyłożonej papierem, skropiłam lekko olejem, posypałam delikatnie rozmarynem

*piekłam, jak zwykle bywa, w jakimś „towarzystwie”, czyli przy okazji wykorzystuję przestrzeń piekarnika. Tym razem były to świetne krążki gryczane, które są jeszcze pyszniejsze z ową pastą

*piekłam w 180stopniach, ok.30-35 min. w zależności od grubości kawałków

*upieczone marchewki wrzuciłam do blendera, u mnie kielichowy, dodałam czosnek, pestki słonecznika, olej, natkę, sól, pieprz, paprykę wędzoną

*zblendowałam, niezbyt skrupulatnie, chciałam, aby pozostały kawałki słonecznika, ale jak ktoś lubi…

* i już. gotowe. Ale to jest dobre 🙂

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *