Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Dyniowe drożdżówki

Dyniowe drożdżówki

Miałam prawo tego nie wiedzieć. Teraz już wiem-dodatek dyni sprawia, że wypieki przypominają smak sernika! Zwłaszcza na drugi dzień, a, o ile sięgam pamięcią…Dumna. Udało mi się osiągnąć ten smak-serniczka, drożdżowej bułki z dodatkiem twarogu. Niby nic, ale tęskniłam za tym smakiem.

Lista zakupów:

*1 szkl.mąki ryżowej

*0,5 szkl.skrobi z tapioki

*0,5 szkl.mąki kokosowej

*3 łyżki brązowego cukru, lub innego słodzidła

*0,5 łyżeczki kurkumy

*1 łyżeczka drożdży instant 7g

*2 łyżki łuski babki jajowatej

*0,5 szkl.wody

*1 szkl,mleka, u mnie kokosowe

*1szkl.dyni hokkaido pieczonej, rozgniecionej widelcem, bo tak lubię-brzmi jak mantra 2017 roku

*4 łyżki oleju może być roztopiony kokosowy, lub jakikolwiek inny

*szczypta soli

*0,5 sztuki pomarańczy, czyli sok z niej, oraz starta skórka

 

Do dzieła:

*suche składniki wymieszałam w misce, oczywiście przesiałam

*podgrzałam mleko+wodę z dodatkiem oleju, nie za mocno, wiadomo, żeby nie uśmiercić drożdży

*wymieszałam razem wszystkie składniki, oprócz dyni

*dynię dodałam jak ciasto było dodrze wymieszane

*wymieszałam ponownie, już z dynią, ciasto miało luźną konsystencję, ale na tyle zwartą, że odmierzona porcja nie traciła kształtu na łyżce

*ciasto umieściłam w silikonowych foremkach o różnych rozmiarach, wyszło 14 szt. z czego 6 XL-w świecie muffinek, oczywiście

*odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na ok.30 min. Nie urosło jakoś spektakularnie..

*piekłam w 170 stopniach,do połowy na termoobiegu, w sumie ok.30 min

*drożdżówki, babeczki, serniczki,,nie wiem jak je nazwać, wyszły znakomite, wilgotne, dość ciężkie, obłędnie pomarańczowe-kolor, i zapach również.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *