Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Chleb bezglutenowy

Chleb bezglutenowy

Mój pierwszy, w pełni autorski, UDANY chleb! Chleb jest puszysty, nie kruszy się bardziej, niż te z glutenem świetnie się przechowuje, po kilku dniach w chlebaku nie przypomina spróchniałej deski!

Za powstaniem tego chleba kryje się mroczna historia: wiele nieudanych bochenków, kilka wylanych łez, dokarmianie biednych gołębi. Biednych, ponieważ ich populacja wyraźnie się zmniejszyła, pewnie przeniosły się na inne podwórko, albo…

Ps. Po 8 mies.od odstawienia drożdży, w jakiejkolwiek postaci, zaczęłam wprowadzać delikatnie te instant, póki co-nie ma skutków ubocznych.

Lista zakupów:

*1 szkl.skrobii ziemniacznej

*1 szkl.mąki ryżowej

*1 szkl.mąki gryczanej

*2 łyżki łuski z babki jajowatej

*2 łyżki chia

*2 łyżeczki soli

*1 łyżeczka cukru

*drożdże suszone-1 łyżka/1 paczuszka-dokładnie 7 gram

*ok.550ml ciepłej wody

**opcjonalnie-ulubione, suszone zioła, ziarna itp..

Do dzieła!

*mąki przesiałam, dodałam resztę suchych składników

*suche składniki wymieszałam dokładnie w misce

*dodając wodę, mieszałam, do uzyskania dość luźnej/płynnej konsystencji, dokładnie jak zaprawa cementowa. Wiadomo. Również gęstnieje w miarę upływu czasu.

*miskę odstawiłam w ciepłe miejsce na ok 20 min.

*po tym czasie przelałam masę do dwóch blaszek, krótkich, prostokątnych, wyłożonych papierem do pieczenia

*tym razem postały dłużej, warto poczekać. Po upływie ok.40 min.chlebki były pięknie wyrośnięte, i już pachnące..

*piekłam w 220 stopniach, na środkowym poziomie, z termoobiegiem. Czas pieczenia-1 godz.

*podczas pieczenia unosił się obłędny zapach..

*po upieczeniu wystudzić, wyciągnąć z papierem na kratkę-to ważne, żeby pieczywo nie „zapociło” się

*i już! Polecam!

**oczywiście nie powinno się jeść chleba prosto z piekarnika, ale…wiadomo…

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *