Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Sernik na zimno

Sernik na zimno

Sernik na zimno z chia. Sernik-w tym przypadku to wielce oszukańcze słowo! Pomimo tego, że to coś było naprawdę dobre, chyba nic nie zastąpi prawdziwego, pieczonego sernika z twarogu :/ Ale szukać nie przestanę!

Lista zakupów:

*1 puszka mleczka kokosowego

*1 szkl mleka roślinnego, u mnie kokosowe

*5 łyżek chia

*2 łyżki słodzidła

*1 łyżeczka agaru+2 łyżeczki do galaretki

*truskawki-u mnie ponad 0,5kg

 

Do dzieła!

*w garnku podgrzałam mleczko z puszki+mleko kokosowe+syrop z agawy

*dodałam chia, cały czas mieszając, odstawiłam na trochę, żeby ziarenka nabrały masy, oczywiście, mieszając co jakiś czas

*kiedy już masa z chia była gęsta, podgrzałam ją i wtedy dodałam łyżeczkę agaru, dokładnie wymieszałam, podgrzewałam kilka minut

*wlałam do tortownicy wyłożonej papierem

Agar to takie cudo, które nie potrzebuje lodówki, aby zagęścić potrawę, do której go dodamy.

*czas na warstwę wierzchnią, czyli galaretkę. Ja czekałam aż warstwa z chia porządnie się zetnie, i to był błąd, ponieważ w efekcie końcowym, każda warstwa chciała iść w inną stronę (czyt.galaretka spadała z sernika)

*zatem, najlepiej od razu wziąć się za galaretkę, zagotowałam ok.350ml wody+łyżkę cukru trzcinowego, dodałam rozpuszczony w wodzie agar (konsystencja gęstego kleju do tapet), podgotowałam kilka minut, dodałam truskawki, wymieszałam, wylałam na wierzch sernika

*i właściwie już, tylko schodzić, w końcu to sernik na zimno!

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *