Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Szarlotka kasztanowa

Szarlotka kasztanowa

Tak, tak, kolejna szarlotka. Tym razem miało być z przytupem, mega kwaśno, dla prawdziwych, szarlotkowych hardcorów 😉 Do masy jabłkowej wykorzystałam najkwaśniejsze, znane mi gatunki, czyli bojkena, oraz szarą renetę. Ciasto, za sprawą mąki z kasztanów jadalnych, jest orzechowe, słodkie, i…niweluje kwaśność jabłek. Miało być „na kwaśno”, wyszło 7/10  😉

 

Lista zakupów:

* 3/4 szkl.mąki z kasztanów jadalnych

* 3 łyżki mąki ryżowej

* 3 łyżki mąki kokosowej

* 3 łyżki mąki z tapioki

* 5 łyżek oleju kokosowego

* 4 łyżki cukru trzcinowego

* 1 łyżeczka sody

* kilka łyżek wody, do regulacji konsystencji

* 5 sporych jabłek, tu: bojken, szara reneta

* 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego

* 1 łyżeczka oleju kokosowego

Do dzieła!

* Odpaliłam piekarnik, temp.170stopni

* przesiałam wszystkie mąki do miski

* dodałam olej kokosowy, wymieszałam

* następnie słodzidło, sodę

* odrobina wody-wystarczyły 3 łyżki

* powinna wyjść dość sypka kruszonka,

   lub, kiedy przesadzi się z wodą, sklejona kruszonka, ale to nic!

* 3/4 powstałej masy będzie stanowiło spód, papier do pieczenia i tortownica, brzmi dobrze

* spód podpiekłam, a w tym czasie…

Następnie:

* jabłka obrałam, pokroiłam w kostkę

* w garnku rozgrzałam olej

* wrzuciłam jabłka, cynamon (nie dosładzam, ma być kwaśno)

* kilka minut i masa gotowa

A teraz już z górki:

* gotową masę jabłkową wylałam na podpieczony spód

* na wierzch wysypałam resztę kruszonki

* do piekarnika (nadal 170 stopni) na kolejne 30-35 min

Do szarlotki użyłam przepisu ze strony http://belikewonderwoman.pl/

Karolina jest naprawdę wonder 😉



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.