Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Racuchy batatowe

Racuchy batatowe

Po pierwsze: w mojej wizji racuchy wyglądały zdecydowanie lepiej, po drugie: wszelkiego rodzaju placki są, tuż po chlebach, w czołówce moich porażek kulinarnych. A po trzecie: proszę docenić to, jak bardzo się starałam, aby ukryć brzydotę swego dzieła, a to też sztuka! 😉

 

Lista zakupów:

* 1 spory batat (największy, jaki znalazłam)

* 150ml mleka roślinnego, u mnie migdałowe

* 1 banan

* 5 łyżek mąki jaglanej

* 5 łyżek mąki kokosowej

* 0,5 łyżeczki sody

* cynamon

Do dzieła!

* batata wyszorowałam, przekroiłam na 4 części, do piekarnika na ok 40 min(wykorzystałam fakt, że piecze się szarlotka)

* po upieczeniu, oddzieliłam miąższ od skóry, rozgniotłam widelcem

* dodałam banana, również rozdrobniłam

* dodałam mleko, mąki i cynamon

* powstała masa powinna mieć dość gęstą konsystencję

* smażyłam na oleju kokosowym, i wcale nie byłam zaskoczona, że podczas przewracania rozpadają się (brak glutenu)

Z dodatkiem śmietanki kokosowej, owoców, oraz syropu z cukru trzcinowego. Mniam!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.