Poskramianie Doktora Hashimoto. Dieta. Przemyślenia. Przepisy. Marudzenie..

Pieczone bataty

Pieczone bataty

Wydaje mi się, że gdyby nie Doktor (Hashimoto), nigdy nie spróbowałabym słodkich ziemniaków. Dziś nie wyobrażam sobie bez nich życia 😉 I wbrew opinii-nie są kolejną, hipsterską fanaberią! Są ogólnie dostępne, a ja ich wszechstronne zastosowania dopiero odkrywam.

Potrzebujemy:

* bataty, duużo batatów (na dużą blaszkę wystarczą 2 sztuki)

* olej kokosowy w stanie płynnym ok.łyżka -w moim przypadku, jeśli nie ma ograniczeń, może być każdy inny

* przyprawy, m.in.rozmaryn, tymianek, papryka słodka, świeży czosnek, sól, lub w wersji „na leniwca”-przyprawa do ziemniaków i frytek

Do dzieła!

*bataty obieramy, kroimy w pokaźne fryty, względnie identycznego rozmiaru

* wrzucamy do miski, dodajemy rozpuszczony olej, oraz przyprawy, mieszamy

* na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy delikwentki w kontrolowanym chaosie, najlepiej, żeby nie stykały się ze sobą

* piekarnik grzejemy do 200 stopni, wstawiamy, pieczemy ok 25-40 min ( w zależności od rozmiaru ), na bieżąco monitorujemy stopień upieczenia

* znakomite jako samodzielne danie, dodatek, przekąska do kawy (tak, tak 😉 ), a już najlepsze z pastą z awokado! ( przepis na pewno umieszczę na blogu, a jeśli rozgryzę wstawianie linków, wystarczy zwykle /klik!/tadaaam

http://pannahashimoto.pl/blog/2017/06/01/pasta-z-awokado/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.